Loading...

5 najpopularniejszych sposobów na zaparzanie ziół

Główna / 5 najpopularniejszych sposobów na zaparzanie ziół
Zaparzanie ziół: sztuka, harmonia i rytuał… 
 
Sztuka parzenia ziół od najdawniejszych czasów była uważana za szlachetną i cenną umiejętność. Odpowiednio przyrządzone zioła przynosiły pomoc w wielu dolegliwościach, leczyły z chorób oraz przyczyniały się do utrzymania dobrego zdrowia i samopoczucia. Współcześnie wiedza na temat ziół oraz sposobów ich przygotowywania nie jest już zarezerwowana dla nielicznych, a każdy przy odrobinie dobrej woli może zostać „wtajemniczony”.
Sposób przygotowania ziół zależy przede wszystkim od tego z jakich części rośliny chcemy wydobyć to co najcenniejsze. Inaczej powinniśmy obchodzić się z twardymi korzeniami, nasionami czy korą, a inaczej z bardziej delikatnymi częściami roślin -jak np. ziele, liście czy kwiaty. 
Należy pamiętać, że na rezultat jaki osiągniemy mają wpływ również inne czynniki- takie jak jakość wody, temperatura, rodzaj użytego naczynia, oraz czas zaparzania. Do zaparzania ziół zaleca się używanie wody miękkiej, nisko zmineralizowanej (o jak najniższej zawartości wapnia oraz magnezu) i przede wszystkim świeżej. Lepiej wybierać naczynia ceramiczne lub szklane, natomiast zdecydowanie powinno się unikać naczyń wykonanych z aluminium lub miedzi, ponieważ zioła wchodzą w reakcje z metalami i zmieniają swoje właściwości. Wyjątkiem są naczynia ze stali nierdzewnej oraz emaliowane.
Ponadto zioła zaleca się zaparzać pod przykryciem, aby wraz z obłokiem pary wodnej z naszego naparu nie uleciały cenne olejki eteryczne.
Współcześnie mamy do dyspozycji wiele różnych narzędzi, które sprawiają, że czynność może stać się nie tylko niezwykle łatwa, ale i przyjemna! To czy uczynimy z tego swoisty rytuał czy czynność raczej zautomatyzowaną zależy od nas. Jednak, aby cieszyć się pełnią właściwości oraz jak najlepiej wykorzystać posiadany surowiec, warto uwzględnić kilka prostych zasad, którym poświęcony jest ten wpis.
Rośliny skrywają wiele cennych związków wewnątrz swoich komórek, które oddzielone są od świata zewnętrznego ścianą komórkową zbudowaną z celulozy. Nasz układ trawienny nie jest przystosowany do jej trawienia, dlatego, aby skorzystać z dobrodziejstw wnętrza należy uszkodzić barierę jej ściany komórkowej. Gotowanie ziół, namaczanie i zaparzanie od wieków służyło wydobyciu wartościowych składników. Kontakt z wodą powoduje puchnięcie i rozerwanie komórek i umożliwia przejście substancji czynnych do naszego roztworu.

Napar i odwar czym się różnią?

W tradycyjnych recepturach najczęściej pojawiają się określenia wywar, odwar lub napar. Wiele osób jednak nie zdaje sobie do końca sprawy czym one się między sobą różnią.
Napar powstaje w wyniku zalania rozdrobnionego ziela wrzącą wodą, a następnie przefiltrowanie go. Napary najczęściej wykonywane są takich części rośliny jak: liście, kwiaty, części nadziemne, drobne nasiona, czyli z surowce dające się łatwo ekstrahować. Napary, nazywane potocznie herbatkami ziołowymi, najlepiej pozostawiać pod przykryciem na około 5-15 minut, aby dobrze się zaparzyły i nie utraciły olejków eterycznych.

Odwary i wywary są to synonimy, odnoszące się do tego samego procesu powolnego gotowania. Odwary przeznaczone są do części roślin, z których wydobycie składników aktywnych jest utrudnione – takich jak: kora, korzenie, kłącza, bulwy, zdrewniałe łodygi czy grube nasiona. Sporządzenie dobrego odwaru wymaga więcej wysiłku i jest bardziej czasochłonne. Rozdrobniony wcześniej surowiec zalewamy gorącą lub zimną wodą, a następnie długo gotujemy na małym ogniu. Czas gotowania zależy od wskazań dla danego surowca – może trwać od 10 do 40 minut. Odwar możemy także z powodzeniem zastosować do tych części roślin, z których standardowo można przygotowywać napar. Zabieg odwrotny czyli przygotowanie naparu z twardych części roślin, które wymagają dłuższego procesu przetwarzania to zgubna droga na skróty, która wiąże się ze stratą surowca. 

Jeśli nie ma wyraźnych przeciwwskazań niektóre zioła można ze sobą łączyć w jednym naparze lub wywarze, mogą one wówczas potęgować swoje działanie. Pod tym względem należy jednak zachować ostrożność i zdrowy rozsądek. Zioła zawierają w swoim składzie wiele, a czasem nawet setki substancji aktywnych, które mogą wchodzić między sobą w interakcje, dlatego przed użyciem należy zasięgnąć fachowej porady i upewnić się, które zioła działają synergicznie w połączeniu, a które znoszą swoje efekty. Dbajmy o swoje bezpieczeństwo, ponieważ zioła, tak jak wszystko co jest stosowane nie zgodnie ze swoim przeznaczeniem, mogą również zaszkodzić! Przede wszystkim nie wolno stosować ziół, których pochodzenia i nazwy nie znamy, a także tych starych lub spleśniałych. Każde zioło ma swój indywidualny charakter i konkretne zalecania dotyczące sposobu przygotowania i przyjmowania, których powinno się przestrzegać. Pamiętajmy, że zioła potrafią wykazywać silne działanie.

5 najpopularniejszych sposobów na zaparzanie ziół 

Wybierając spośród wielu dostępnych narzędzi warto zastanowić się, jakie cechy są dla nas najważniejsze, tak aby dobrać technikę dostosowaną do naszych potrzeb. Przedstawione niżej metody są łatwe i efektywne, ponieważ zaparzanie ziół nie musi być wcale skomplikowane. To sztuka, która wymaga pewnej uważności, ale styl tworzenia powinien być dopasowany do nas.

1. Garnek – ponadczasowy i niezawodny  (ODWAR) 

Nic nie zastąpi poczciwego garnka jeśli chcemy uzyskać mocny i esencjonalny wywar lub odwar. Jest niezawodny do sporządzania wyciągów z twardych części roślin – korzeni, kłączy, kory , nasion, orzechów, zdrewniałych łodyg oraz wszystkich innych części roślin. Długie gotowanie pod przykryciem na wolnym ogniu pozwala na wydobycie z naszego surowca wartościowych substancji czynnych, przy czym niektóre z nich -takie jak witaminy mogą w tym procesie również ulec degradacji, ale jest to ryzyko związane z temperaturą i żadna metoda zaparzania nas przed tym nie uchroni. Problemy z fusami rozwiążemy za pomocą gęstego sitka, które również na ogół znajduje się w każdej kuchni i umożliwi cieszenie się klarownym napojem. Jeśli nie jesteście przekonani, że garnek potrafi wydobyć całą moc z naszego surowca zróbcie eksperyment i porównajcie smak takiego odwaru z naparem, a przekonacie się, że warto poświęcić trochę więcej czasu. Musimy tylko uzbroić się w cierpliwość.. a najlepiej to po prostu polubić ;).

 

2. Imbryk, dzbanek do zaparzania, czajniczek  (NAPAR)

Użycie imbryku lub dzbanka do zaparzania ziół to niewątpliwie najbardziej klasyczny i tradycyjny sposób. Wykorzystywane najczęściej do parzenia herbat, dzbanki oraz imbryki, często znajdują się w wyposażeniu naszej kuchni. Są proste w użyciu i bardzo eleganckie. Przygotowywanie naparów ziołowych w imbryku z pewnością dostarczy nam wiele przyjemności – jest to piękna sztuka, porównywana do osobliwego rytuału. Niekiedy zaleca się wcześniej przelać naczynia gorącą wodą, aby w ten sposób je rozgrzać przed właściwym zaparzaniem.
Nasze zadowolenie będzie jeszcze większe, jeśli nasz imbryk lub dzbanek posiadają zaparzacz – czyli niewielkie, dopasowane sitko, w którym można umieścić zioła. Sitko zaparzacza uniemożliwi przedostanie się fusów do naszego naparu, które często nie są w nim mile widziane.
Ważnym kryterium przy wyborze imbryka jest również jego wielkość. Podczas zaparzania zioła często znacznie zwiększają swoją objętość, ważne jest aby, w naczyniu do zaparzania miały wystarczającą ilość miejsca i mogły swobodnie rozwijać się podczas parzenia.

3. Ekspres przelewowy (NAPAR)

Chociaż ekspres przelewowy najczęściej kojarzy się z parzeniem kawy, wykorzystanie go do parzenia ziół może okazać się wspaniałym pomysłem. Zaparzając kawę zależy nam przecież, aby powstały wywar był aromatyczny i esencjonalny. To samo dotyczy ziół – chcemy wydobyć z nich jak najwięcej cennych składników.
Zasada działania ekspresu przelewowego jest bajecznie prosta – w odpowiednie miejsce wlewamy zimną wodę, a na sitku umieszczamy wybrane przez nas zioła. Ekspres podgrzewa wodę a następnie, jak nazwa wskazuje, przelewa ją niewielkim strumieniem przez zawartość naszego sitka. Cały proces trwa kilka minut, a my możemy cieszyć się gotowym, przefiltrowanym naparem. Zaletą ekspresu przelewowego jest niewątpliwe to, że nasze zioła parzą się pod przykryciem, a my nie musimy o tym pamiętać. Co więcej, dzięki wbudowanej w podstawę grzałce, nasz napar pozostanie ciepły tak długo jak będziemy chcieli. Ilość naparu zależy od ilości wody, jaką wlejemy do ekspresu (każdy ekspres ma swoje ograniczenia), jednak z łatwością możemy uzyskać od 4 do 8 filiżanek naparu na raz – co oznacza, że możemy nim obdarować rodzinę lub przyjaciół. Możemy również ponownie zaparzyć te same zioła, wówczas wystarczy do zbiorniczka dodać kolejną porcję wody.
Mycie urządzenia jest równie proste co jego obsługa. Po użyciu, wystarczy opróżnić zawartość sitka do kompostu, a sitko dokładnie przepłukać. Jest ono wielorazowe i doskonale nadaje się do zaparzania ziół. Stosowanie papierowego filtra jest opcjonalne, zależy od indywidualnych preferencji, niektórzy uważają, że do ziół samo sitko jest w zupełności wystarczające. Oczywiście po użyciu należy umyć również dzbanek.
Na rynku istnieje wiele rodzajów ekspresów przelewowych, jednak do parzenia ziół nie trzeba zaopatrywać się w drogi sprzęt – nie potrzebujemy przecież wbudowanego młynka do mielenia ziaren kawy. Pamiętajcie, że geniusz tego urządzenia polega na jego ujmującej prostocie!
Podsumowując ekspres przelewowy to urządzenie wyjątkowo wygodne w użyciu i bardzo wydajne. Doskonale sprawdzi się do przygotowywania ziołowych naparów oraz herbat. Dzięki niemu, możemy bez problemu przygotować większą ilość naparu, który na długo pozostanie ciepły. Co więcej ekspres przelewowy jest tak łatwy w obsłudze, że nigdy Cię nie zmęczy. Odkryjesz w sobie pasję i moc tworzenia własnych, niepowtarzalnych kompozycji smakowych i prozdrowotnych. Wygoda wynikająca z użytkowania ekspresu przelewowego sprawia, że parzenie ziół może stać się naturalnym elementem każdego dnia.

4. Kubek z wkładką  (NAPAR) 

Prawie każdy z nas ma w domu swój ulubiony kubek, który obdarza  sentymentem. Jeśli jesteście przywiązani do picia ze swojego ulubionego kubka mamy dla was dobrą wiadomość  możecie przystosować go również do zaparzania ziół. Aby cały proces był łatwy i przyjemny, wystarczy zaopatrzyć się w specjalną wkładkę – zaparzasz, który nakłada się na kubek. Dzięki niemu, do waszego naparu nie przedostaną się fusy, a wy będziecie mogli cieszyć się ziołowym nektarem.
Na rynku istnieje również wiele gotowych zestawów kubków – wyposażonych w sitko oraz przykrywkę, która gwarantuje, że zioła zostaną dobrze zaparzone.
Ograniczeniem lub może właśnie zaletą (w zależności od okoliczności) takiego kubka jest jego objętość. Jest to produkt przeznaczony do indywidualnego użytku. W dodatku można się z nim niemal nie rozstawać – jest łatwy w transporcie, wygodny, niekłopotliwy. Może towarzyszyć nam w pracy, w domu i na wakacjach.

5. Zamykane sitko  (NAPAR)

Małe zamykane sitko to nowoczesny gadżet umożliwiający zatrzymanie fusów  w ryzach. Z pewnością można go zaliczyć do kategorii smart. Jeśli nie przepadacie za „pływającymi farfoclami” lub zdejmowaniem fragmentów liści z zębów to wybór zamykanego sitka może okazać się strzałem w dziesiątkę. Zamykane sitko jest proste w użyciu i lekkie, co sprawia, że  można je zabrać ze sobą w najdalszą podróż, zwłaszcza jeśli liczy się każdy gram zapakowanego ekwipunku. Chociaż niepozorne, zamykane sitko okazuje się całkiem funkcjonalne. Wewnątrz sitka umieszczamy zioła i po zamknięciu umieszczamy je w kubku, zalewamy gorącą wodą i cierpliwie czekamy aż zioła się zaparzą.
Zamykane sitka przybierają najrozmaitsze formy i kształty, najczęściej umocowane są na metalowym łańcuszku, za pomocą którego wydobywa się je z naparu. Zdarza się jednak, że mogą pozostawiać delikatny metaliczny posmak w naparze.
w telegraficznym skrócie:
  • w zależności od części rośliny, którą chcemy użyć sporządzamy napar lub odwar
  • surowiec powinien być rozdrobniony
  • zioła parzymy pod przykryciem
  • nie parzymy ziół, których pochodzenia i nazwy nie znamy
  • nie stosujemy ziół starych lub spleśniałych
  Ewa Lis   Kategoria:  

Komentarze(2)

Subskrybuj komentarze tego artykułu
  • 29 stycznia 2018, 17:52  Odpowiedz

    Ciekawy i obszerny artykuł! Nie widzę tu jednak sposobu, który stosuję od zawsze. Z pewnością eksperci nie będą tego pochwalać… Ale do rzeczy. Wsypuję zioła do kubka. Zagotowuję wodę i zalewam do pełna, przykrywam kubek spodeczkiem, czekam kilkanaście minut i gotowe. Większość fusów spoczywa bezpiecznie na dole kubka, a te które pływają po wierzchu cedzę przez zęby lub wyciągam paluchami 🙂

    • 21 lutego 2018, 12:12

      Aniu, taki sposób też jest jak najbardziej ok. Rzekłbym: klasyczny i dobry 😉

Dodaj Komentarz


autoresponder system powered by FreshMail