Loading...

Kadzidło i mirra – boskie dary Ziemi

Główna / Kadzidło i mirra – boskie dary Ziemi

Prawdopodobnie każdy z nas słyszał kiedyś te magiczne słowa: kadzidło i mirra. Moim pierwszym skojarzeniem są dary od trzech Mędrców dla Dzieciątka Jezus. Mędrcy ze Wschodu, zwani także Magami, dotarli do Nowonarodzonego Dziecięcia i wręczyli mu trzy dary: złoto, kadzidło i mirrę. Nie były to przypadkowe prezenty; w czasach starożytnych zarówno kadzidło, jak i mirra były cenniejsze niż złoto. Co zatem czyniło te roślinne surowce tak wartościowymi? Zapraszam Cię w podróż tropem kadzidła i mirry!

W artykule znajdziesz poniższą tematykę:

Kadzidło i mirra – naturalne żywice o niezwykłej historii

Żywice kadzidłowca (Boswellia) oraz balsamowca (Commiphora) to silnie aromatyczne balsamy pozyskiwane z drzew należących do rodziny Osoczynowatych (Burseraceae). Oba te rodzaje występują naturalnie na terenach południowej Arabii i północno-wschodniej Afryki. Kadzidłowce są częściej spotykane, rosną też daleko na Wschodzie, także w Indiach.

Te cenne żywice były stosowane nie tylko przez kulturę chrześcijańską. Ich niezwykłe właściwości doceniane były przez Sumerów, Egipcjan, Persów i Asyryjczyków. Te starożytne cywilizacje używały kadzidła i mirry w rytuałach pogrzebowych, a także składały je w ofierze swoim bóstwom. Pierwszy import dużych ilości mirry z Arabii do starożytnego Egiptu miał miejsce już około 3000 lat p.n.e. Żywice te pojawiły się także w cywilizacji greckiej w VI wieku p.n.e. i stanowiły substytuty dla ofiar składanych z żywych istot; kilka stuleci później zaczęli używać ich Rzymianie.

Balsamowiec mirra – ilustracja wykonana przez H. Köhlera, opublikowana w książce
Köhler’s Medizinal-Pflanzen w 1887 r.

Mirra – żywica drzew z rodzaju balsamowiec

Mirra to gumożywica wytwarzana przez niewielkie drzewa, należące do rodzaju balsamowiec. Balsamowiec mirra (Commiphora myrrha, zamiennie Commiphora molmol) to najczęstsze źródło mirry. Po nacięciu drzewa, płynna gumożywica wydobywa się z kanałów wydzielniczych, znajdujących się w korze, a następnie twardnieje w kontakcie z powietrzem. Utwardzona żywica przybiera formę grudek o ciemnym kolorze, często o łezkowatym kształcie. Jej zapach jest gorzki, co zresztą dosłownie odpowiada znaczeniu arabskiej nazwy “murr”.

Mirra jako symbol bogactwa w czasach starożytnych

W Cesarstwie Rzymskim mirra była pięciokrotnie droższa od żywicy kadzidłowca; nigdy jednak nie cieszyła się ona podobną popularnością. Palono ją na starożytnych rzymskich pogrzebach. Według Pliniusza Starszego, mirra miała być składnikiem słynnych pachnideł ze starożytnego miasta Mendes, których podobno używała sama Kleopatra. Pliniusz wspomina w swej encyklopedii “Historia Naturalna” (łac. Naturalis Historia), że żywica balsamowca była używana do okadzania słoików z winem przed butelkowaniem, a Arabię nazywa krainą szczęścia, gdzie mirrę stosuje się nie tylko aby zadowolić bogów, ale też jako luksus towarzyszący śmierci człowieka. Pliniusz nadmienia, że rzymski cesarz Neron podczas pogrzebu swojej małżonki, Poppei, spalił taką ilość mirry, która odpowiadałaby ilości rocznych zbiorów. Zbieżność nazw nie jest przypadkowa, bowiem żywica balsamowca była używana przez starożytnych Egipcjan do balsamowania zwłok. Mirra miała być jednym z darów na ślubie faraona Echnatona z jego główną żoną Nefertiti, której popiersie uchodzi za symbol starożytnego kanonu piękna.

Mirra w mitologii greckiej

Król Kinyras miał piękną córkę o imieniu Myrra. Afrodyta, zazdrosna o jej urodę, spowodowała, że księżniczka zakochała się w swym ojcu. Myrra, chociaż cierpiała z powodu swoich kazirodczych uczuć, uwiodła go pod osłoną nocy i zaszła w ciążę. Kiedy król Kinyras odkrył oszustwo, postanowił zabić córkę, a ona próbując przed nim uciec, błagała bogów o pomoc. W odpowiedzi bogowie zamienili ją w mirrę, drzewo “płaczące” żywicą, którą to mieli zbierać lokalni mieszkańcy. Po upływie dziesięciu księżycowych miesięcy, kora w drzewie pękła i narodził się Adonis, niesamowitej urody chłopiec. Dziecko znalazła Afrodyta i oddała na wychowanie Persefonie. To właśnie piękny Adonis był wybrankiem serca samej bogini miłości. Takie pochodzenie mirry opisane jest w Metamorfozach Owidiusza.

Mirra w kulturze chrześcijańskiej

Mirra pojawia się w Biblii jako jeden z trzech darów dla Dzieciątka Jezus oraz podczas ukrzyżowania Chrystusa, kiedy to zaoferowano mu zmieszane z nią wino (vinum murratum) jako środek znieczulający. Jezus odmówił przyjęcia wina, a mirrę wykorzystano przy balsamowaniu jego ciała. Żywica ta po raz kolejny jawi się nam jako towarzyszka śmierci. Była też głównym składnikiem świętych żydowskich olejków do namaszczania, czego ślady znajdziemy w Księdze Wyjścia Starego Testamentu.

Balsamowce w medycynie tradycyjnej

W lecznictwie ludowym wykorzystuje się żywice z wielu gatunków Commiphora. Żywica z Balsamowca mirry (C. myrrha) powszechnie stosowana jest w medycynie afrykańskiej i arabskiej m.in. do leczenia gorączki, stanów zapalnych jamy ustnej, problemów żołądkowych, a także nowotworów. Preparaty z balsamowca znane są także w  tradycyjnej medycynie indyjskiej. Jednym z najstarszych i najbardziej znanych remediów sporządzanych z mirry jest nalewka, czyli etanolowy roztwór mirry (Tinctura myrrhae). Nalewka jest niezwykle gorzka w smaku, a jednocześnie bardzo skuteczna w leczeniu infekcji jamy ustnej. Żołnierze starożytnej Grecji posiadali w swojej apteczce pastę mirrową, która ze względu na swoje antyseptyczne właściwości, przyspieszała gojenie ran i działała przeciwzapalnie. W recepturach Hipokratesa mirra pojawia się aż 54 razy!

Ciemnobrązowe grudki żywicy Balsamowca mirry (Commiphora myrrha) o nieregularnym kształcie

Jak zrobić nalewkę mirrową?

Dobrze rozdrobnioną mirrę (1 część) należy zalać spirytusem 90% (5 części) i pozostawić na minimum tydzień. Nalewka nabierze charakterystycznego czerwono-brunatnego koloru.

Zdrowotne właściwości mirry

Mirra pełni wiele ról. Jest symbolem statusu w starożytnym świecie, królewskim prezentem, ofiarą dla bóstw, towarzyszką śmierci i lekiem w ludowej medycynie. Co na to współczesna nauka?

Badania przeprowadzone na myszach wykazały, że gumożywica z gatunku C. myrrha posiada aktywność przeciwnowotworową, porównywalną z aktywnością standardowego leku cytotoksycznego – cyklofosfamidu. Farmaceutyk ten charakteryzuje się bardzo dużą ilością potencjalnych działań niepożądanych, podczas gdy mirra posiada właściwości przeciwutleniające i jest niemutagenna. Seskwiterpeny występujące w żywicy C. molmol wykazują działanie przeciwbólowe, które blokowane jest przez opioidowy lek nalokson, co wskazywałoby na ich interakcje z receptorami opioidowymi w mózgu.

Z żywicy balsamowca pozyskuje się mirrowy olejek eteryczny (Oleum Myrrhae), będący świetnym antyseptykiem płucnym i środkiem grzybobójczym. Działa on wykrztuśnie i ściągająco, a także przeciwzapalnie.

Kadzidłowiec Cartera – ilustracja z książki Köhler’s Medizinal-Pflanzen z 1887 r.

Kadzidło – boska żywica

Kadzidło, znane również pod nazwą Frankincense oraz Olibanum, to żywica z drzew należących do rodzaju Boswellia. W porównaniu do mirry, ma ona znacznie jaśniejszą barwę oraz słodszy zapach, często z cytrusową nutą. Tak jak w przypadku balsamowca, metoda pozyskiwania kadzidła niewiele zmieniła się na przestrzeni kilku tysięcy lat. Żywica wypływa z pęknięć w korze drzewa, powstałych naturalnie lub w wyniku celowych nacięć. Pliniusz Starszy, we wspomnianej już wcześniej “Historii Naturalnej” zaznacza, że w czasach starożytnych Olibanum mogło być zbierane tylko przez wyznaczone do tego rodziny. Kadzidło postrzegane było jako boskie; podczas plonów zbieracze nie mogli dopuszczać się tzw. “aktów nieczystości” np. seksu. Żywicę zbiera się tylko w porze suchej, ponieważ deszcz pogarsza jej jakość. W ciągu jednego roku drzewo jest w stanie wyprodukować około 1,5 kg kadzidła.

Historia Frankincense

Boska woń kadzidła unosiła się podczas rytuałów w starożytnych świątyniach, a Egipcjanie stosowali je do balsamowania zwłok. W grobowcu faraona Tutanchamona (zm. w 1323 r. p.n.e.) znaleziono słój aromatycznego oleju, w którego skład wchodził olej kokosowy, olejek nardowy oraz kadzidłowy. To właśnie Frankincense było jednym z pierwszych towarów, którymi handlowano z pomocą wielbłądów.

Kadzidło jako źródło zdrowia

Aromatyczna woń palonej żywicy kadzidłowca odstrasza owady, a tym samym chroni ludzi i zwierzęta przed groźnymi chorobami przenoszonymi przez komary (np. malarią, Wirusem Zachodniego Nilu). Żywica z gatunku Boswellia serrata, zwana także “indyjskim frankincense”, znana jest w Ajurwedzie pod nazwą shallaki. Hindusi stosują kadzidło przeciwbólowo, szczególnie jako remedium na bóle stawów i kości. Shallaki przynosi ukojenie w chorobach takich jak reumatoidalne zapalenie stawów i dna moczanowa.

Kwasy bosweliowe, naturalnie występujące w żywicy drzew z rodzaju Boswellia, wykazują działanie przeciwzapalne, przeciwartretyczne, a także przeciwnowotworowe. Olbrzymią zaletą stosowania preparatów na bazie kadzidłowca jest brak zauważalnych skutków ubocznych. Niestety, w przypadku syntetycznych farmaceutyków używanych w terapiach przeciwreumatycznych, niepożądane działania występują bardzo często. Ponadto, kwasy bosweliowe hamują syntezę leukotrienów, które podtrzymują stan zapalny w organizmie.

Olejek eteryczny z kadzidłowca

Kadzidłowy olejek eteryczny pozyskiwany jest z oleożywicy gatunków B. carterii, B. sacra oraz B. serrata, głównie za pomocą destylacji z parą wodną. Ten cudowny olejek, o intensywnym i lekko kamforowym zapachu, działa uspokajająco i wprowadza w głęboki stan relaksacji. Wywiera zbawienny wpływ na skórę, szczególnie tę wrażliwą i dojrzałą. Przynosi ukojenie astmatykom i osobom przemęczonym psychicznie. Wdychając go, bardzo szybko doświadczamy pogłębienia i spowolnienia oddechu, co sprzyja medytacji i tworzy atmosferę świętości.

Jak rozpalać naturalne żywice?

Najprostszym sposobem, aby cieszyć się aromatem naturalnych żywic, jest położenie ich na tzw. łatwopalnym węgielku trybularzowym. Węgielki zazwyczaj posiadają charakterystyczne wgłębienie, które idealnie nadaje się do położenia w nim żywicy. Bardzo dobrze widać to na zdjęciu zamieszczonym powyżej. Rozpalony węgielek powinien znajdować się na bezpiecznym podłożu, czyli takim, któremu nie grozi podpalenie. Świetnie sprawdzą się ceramiczne i metalowe miseczki lub talerzyki oraz kadzielnice, stworzone dokładnie w tym celu. Unoszący się w górę dym wygląda bardzo estetycznie i sprzyja mistycznej atmosferze. Kadzenie to naturalny sposób na lekką dezynfekcję pomieszczeń, a także na wprowadzenie nietuzinkowego aromatu do naszego domu.

Kadzidło i mirra towarzyszą człowiekowi od tysięcy lat. Występują w roli uzdrowicieli, magicznych atrybutów, posłańców modlitw i intencji, a także jako świadkowie historycznych wydarzeń. Współczesna medycyna potwierdza mądrość lecznictwa ludowego, w którym roślinne żywice stosowane są od dawna. Olejki eteryczne pozyskiwane z kadzidła i mirry wpływają na ducha i ciało, a kadzenie pomieszczeń wprowadza do nich element boskości. Te wspaniałe żywice, kiedyś dostępne tylko dla wybranych, choć już nie tak kosztowne, ciągle pozostają niezwykle cenne.

Czy macie jakieś doświadczenia z naturalnymi żywicami?

Jakie żywice lubicie najbardziej?

Zapraszam do komentowania!

Przypisy:

  Jowita   Kategoria:  

Komentarze(4)

Subskrybuj komentarze tego artykułu
  • Anna
    6 stycznia 2020, 17:10  Odpowiedz

    Czy tak samo można stosować żywice z drzew naszego kraju?

    • Jowita
      20 stycznia 2020, 16:48

      Każda żywica – w zależności od gatunku drzewa, z którego pochodzi – posiada unikatowe właściwości. Powyższy artykuł dotyczy właściwości żywic balsamowca mirry oraz kadzidłowca. Jak najbardziej można spalać żywicę sosnową czy świerkową w kadzielniczce, jednak należy pamiętać o tym, że posiadają one zupełnie inny skład chemiczny i będą wykazywały odmienne działanie od tych opisanych w artykule 🙂

  • Marcin
    12 lutego 2020, 21:11  Odpowiedz

    Polecam na rozżarzony węgielek nasypać zwykłej białej soli i na nią położyć żywicę. Jest to świetny hack, żywica nie pali się od węgielka, a delikatnie dymi rozgrzana gorącą solą 🙂

    • Danka
      28 lutego 2020, 16:41

      Wow, dzięki za pro tip!!! <3

Dodaj Komentarz


autoresponder system powered by FreshMail