Loading...

Zioła i suplementy polecane w bezsenności – cz. 3

O wpływie konopi na sen
Główna / Zioła i suplementy polecane w bezsenności – cz. 3

Część 3: O wpływie cannabis i CBD na sen

 

Cannabis. Źródło: https://pixabay.com/

Piszę ten artykuł w oparciu nie tylko o badania, ale też o osobiste doświadczenia oraz rozmowy z osobami stosującymi zioła. Większość ludzi zapytanych o zioła na sen w pierwszej kolejności myśli właśnie o cannabis. Mnie osobiście nie usypia ani cannabis, ani susz CBD. Olejek CBD także nie zdaje egzaminu. Ale ponieważ jestem raczej wyjątkiem, a marihuana w medycynie jest obecnie modna i popularna, to poświęciłam temu wątkowi nieco więcej uwagi.

Już dawno temu wysnuto przypuszczenie, że marihuana działa nasennie. Pierwsze rozważania na ten temat pojawiły się już w 1899 r (The Croonian Lectures on some Points Connected with Sleep, Sleeplessness, and Hypnotics).

Zgodnie z badaniami, które prowadzi się od kilku dobrych dekad, cannabis (z THC), przy zastosowaniu doraźnym, skraca czas potrzebny na zaśnięcie, zmniejsza częstotliwość nocnych wybudzeń, wydłuża sen SWS (slow wave sleep, czyli trzecie stadium non REM) i skraca fazę REM (tę, podczas której występują marzenia senne).

Zasadniczą wadą cannabis jest jednak to, że uzależnia, w związku z czym istnieje ryzyko, że zaczniemy palić konopie regularnie i przestaniemy być zdolni do zasypiania bez nich. Ponadto przy regularnym zażywaniu i wraz ze wzrostem tolerancji działanie nasenne konopi może osłabnąć. Co ciekawe, regularni palacze obserwują brak marzeń sennych. Wiadomo też, że THC wpływa na stan świadomości i wykazuje szereg skutków ubocznych, spośród których najistotniejsze to osłabienie pamięci, motywacji, samodyscypliny i koncentracji. Co więcej, odstawienie THC może spowodować bezsenność wynikającą z odstawienia. Dlatego moim zdaniem cannabis nie jest najlepszym sposobem na radzenie sobie z bezsennością.

Artykuł przeglądowy z 2020 r. doskonale podsumowuje używanie marihuany w problemach ze snem. Jego autorzy wskazują na pozytywny wpływ doraźnego zażycia cannabis na sen, ale jednocześnie podkreślają, że gdy staniemy się regularnymi użytkownikami marihuany, to jej odstawienie może być potem trudne, ponieważ jednym z najczęstszych objawów odstawienia są dosyć dokuczliwe zakłócenia snu.

Cannabinoids, Endocannabinoids and Sleep. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC7388834/

W badaniu Piper i wsp. wykazano, że aż u 65% pacjentów obniżeniu uległo zażywanie leków nasennych na rzecz medycznej marihuany (zawierającej THC i CBD).

Substitution of medical cannabis for pharmaceutical agents for pain, anxiety, and sleep. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/28372506/

W badaniu Bolla i wsp. przeprowadzono polisomnografię, czyli badanie jakości snu u regularnych palaczy marihuany, którzy zaprzestali palenia na czas trwania badania, czyli 2 doby. Wyniki porównano z osobami niepalącymi (grupa kontrolna). Okazało się, że chwilowe odstawienie marihuany spowodowało znaczny spadek jakości snu: czyli obniżenie wydajności i skrócenie całkowitego czasu trwania snu, w tym skrócenie zarówno fazy SWS (slow wave sleep) jak i REM. Co ciekawe, drugiej nocy jakość snu w grupie badanej była jeszcze gorsza.

Sleep disturbance in heavy marijuana users. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2442418/

o
Co zatem z  CBD?

Sprawa z CBD jest nieco bardziej skomplikowana. Związek ten nie wpływa na sen bezpośrednio, lecz pośrednio, biorąc udział w mechanizmach regulujących rytm snu i czuwania. Pisałam o tym szerzej w artykule wyjaśniającym wpływ CBD na organizm:

CBD – kannabidiol. Właściwości i zastosowanie w medycynie. https://blog.magicznyogrod.pl/cbd-kannabidiol/ 

CBD, a także inne kannabinoidy konopne oraz THC, wpływają na receptory w układzie endokannabinoidowym człowieka. Układ ten na co dzień regulują nasze wewnętrzne kannabinoidy (takie jak np. anandamid), ale kiedy zażywamy konopie, wpływają na niego również substancje zawarte w konopiach. Warto dodać, że układ ten oraz jego elementy zostały tak nazwane, ponieważ kannabinoidy konopne wykazują podobne funkcje co endokannabinoidy, czyli kannabinoidy wytwarzane w naszym organizmie.

Układ endokannabinoidowy (ECS) wpływa na szereg procesów fizjologicznych i psychologicznych w naszym organizmie, takich jak rytm snu i czuwania, gospodarka energetyczna, nastrój, motywacja, apetyt i sytość, aktywność ruchowa czy metabolizm glukozy i lipidów. Jego receptory znajdują się we wszystkich narządach wewnętrznych organizmu, a także w układzie odpornościowym i na skórze.

CBD, poprzez swój wpływ na układ ECS, sprzyja regulacji rytmu snu i czuwania, a także adaptacji organizmu do zmieniających się warunków, w których śpimy. Jednakże jego bezpośredni wpływ na organizm wydaje się być pobudzający i podnoszący czujność oraz koncentrację, dlatego zażywanie CBD przed snem może okazać się nietrafione.

Oprócz tego, CBD wykazuje działanie przeciwlękowe, co również może pośrednio wpływać na sen. Osoby doświadczające stanów lękowych, depresji oraz wysokiego napięcia nerwowego mogą cierpieć na zaburzenia snu wynikające właśnie z tych problemów – nazywa się to wtedy bezsennością wtórną. CBD potrafi złagodzić taką bezsenność poprzez swój pozytywny wpływ na samopoczucie i zdolność do redukcji stresu, napięcia i lęku.

The Calming & Sleep Promoting Benefits of Cannabidiols (CBDs). https://thesleepdoctor.com/2017/08/10/understanding-cbd/

W badaniu Shannon i wsp. poddano obserwacji wpływ CBD na poziom lęku i napięcia oraz jakość snu u 103 pacjentów kliniki psychiatrycznej w Kolorado, USA. Już po pierwszym miesiącu stosowania CBD u 66% pacjentów nastąpiła poprawa jakości snu, ale były też przypadki, u których sen się pogorszył. Lęk i napięcie nerwowe zmalały u prawie 80% badanych.

Cannabidiol in Anxiety and Sleep: A Large Case Series. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/30624194/

Warto przytoczyć tutaj również przegląd na temat preparatu Sativex, łączącego THC i CBD w stosunku 1:1. Sativex stosowany jest u pacjentów doświadczających chronicznego bólu z powodu takich chorób, jak stwardnienie rozsiane, neuropatia, nowotwory czy RZS. Autorzy artykułu wywnioskowali, że preparat ten zdecydowanie poprawia jakość snu, co ma ogromne znaczenie dla osób cierpiących na chroniczny ból, często uniemożliwiający zaśnięcie. Dlatego u pacjentów stosujących Sativex nie tylko poprawił się sen, ale także ogólna jakość życia. Co ciekawe, pomimo regularnego stosowania preparatu nie pojawiła się tolerancja i potrzeba zwiększenia dawki.

Cannabis, pain, and sleep: lessons from therapeutic clinical trials of Sativex, a cannabis-based medicine. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/17712817/

o
Jakie z tego wnioski? Moim zdaniem zdecydowanie warto przetestować CBD w kwestii snu, pamiętając o tym, żeby stosować je regularnie przez dłuższy czas i nie oczekiwać natychmiastowych rezultatów. Myślę, że warto również spróbować medycznej marihuany pod kontrolą lekarza obeznanego z tematem, ponieważ wygląda na to, że wystandaryzowane dawki THC i CBD w odpowiednich proporcjach mogą pozytywnie wpłynąć na nastrój i sen i prawdopodobnie nie wywołują tolerancji. Nie wiem jednak, czy w Polsce taka terapia byłaby możliwa.

Natomiast używanie bezsenności jako wymówki do codziennego palenia marihuany w celach rekreacyjnych może okazać się zgubne 🙂

A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy macie jakieś doświadczenia ze stosowaniem cannabis lub CBD w celu poprawy snu? Dajcie znać w komentarzach.

Danka

  Danka   Kategoria:  

Dodaj Komentarz